Zapewne każdy motocyklista kiedyś jechał lub będzie jechał nocą. Warto zadbać o odpowiednie przygotowanie do jazdy po zmroku. Nie chodzi jedynie o ekwipunek, ale także o wiedzę, która pozwoli cało wrócić do domu po nocnej eskapadzie.
Po wprowadzeniu ustawy nakazującej jazdę przez całą dobę z włączonymi światłami, można zauważyć jak polscy kierowcy dbają o oświetlenie w samochodach. Niestety nie wygląda to dobrze i dlatego warto jak najwięcej osób uświadamiać, że sprawne światła to bezpieczeństwo na drogach.
Sylwester zbliża się wielkimi krokami, więc powinniśmy wybrać miejsce i formę spędzania tej wyjątkowej nocy w roku. Miłośnicy sportów zimowych, górskich pejzaży i klimatu góralskich karczm mogą zastanowić się sylwestrem w górach.
Producent aplikacji NaviEkspert we współpracy z lokalnymi władzami przygotował w nawigacji okolicznościową aktualizację informacji i map wokół cmentarzy w wielu miastach. Każdy klient może skorzystać z bezpłatnego siedmiodniowego testu nawigacji.
Badania opinii społecznej dotyczące obowiązku jazdy na światłach przez cały rok zostały zrealizowane przez Pracownię Badań Społecznych GfK Polonia w ramach badań cykliczne przeprowadzanych co 2 tygodnie na reprezentatywnej grupie Polaków od 15 roku życia.
Jazda z włączonymi światłami w dzień jest od wielu lat przedmiotem licznych prac badawczych i dyskusji. Instytut Transportu Samochodowego dokonał analizy danych statystycznych w tej sprawie.
Wybór właściwej pory do rozpoczęcia podróży jest jednym z najważniejszych zadań, stojących przed kierowcą. Powinien on wziąć przy tym pod uwagę wiele różnych ważnych czynników. Jednym z najważniejszych są jego predyspozycje i umiejętności, poparte doświadczeniem.
Jazda samochodem jest zajęciem stresogennym. Stres jest jedną z przyczyn zmęczenia i zdenerwowania, a te w prostej linii prowadzą do popełniania błędów i podejmowania niewłaściwych decyzji. Niektóre z nich mogą mieć tragiczne skutki.
Pokonywanie długich tras, czyli liczących od 300 do 1000 km i więcej w ciągu dnia nie musi być męczące i nużące. Trzeba jedynie dopasować harmonogram podróży do naturalnego rytmu organizmu kierowcy.
Sen za kierownicą jest jednym z największych i najbardziej podstępnych wrogów każdego bez wyjątku kierowcy. Może przyjść nagle, niespodziewanie, często wyłączając tylko częściowo świadomość kierowcy, który cały czas jest przekonany, że w pełni panuje nad swoim pojazdem.