Sprowadzilem ja z Belgii. Pierwszy moj samochód tego typu tzn. uterenowiony. i jestem pod bardzo miłym wrazeniem. Prowadzenie wzorowe, bardzo funkcjonalny, i chyba solidny (sie zreszta okarze w praniu) troche za duzo pali w miesci około 14-16, na trasie około 10 przy umiarkowanym deptaniu pedału gazu.
Mam nowego forysia model na 2006 rok silnik wolnossacy 2.0 158km, jezdze nim narazie tydzien, spalanie na trasie okolo 9 litwor w miescie 12, dodam ze jezdze spokojnie, zadko wkrecam sie na wiecej na 4tys obrotow, a auto jest na dotarciu. Fotele troche twardawe, i przy duzej predkosci (150-180km) jest zaglosny jak dla mnie. W terenie zajefajny na nasze dziurawe drogi nic lepszego nie trzeba. Reweka trzymanie si ena zakrentach.
Mam go trzeci rok ale tylko dla tego, że ciężko się go pozbyć. Nie tyle ja nie chcę się go pozbyą ale brak jest chętnych. Dla czego chcę się go pozbyć ? Bo to jest największe nieporozumienie mojego motoryzacyjnego życia. Niesamowicie paliwożerne ! Syfne wykończenie. Brat ma trypla o nazwie KIA Sportage, które jest mniej awaryjne niż to moje "coś". A kiedyś się z niego śmiałem. Subaru - nigdy więcej !
do kolegi darkapo co kupowales turbo? trzeba bylo matiza to by ci mniej palila jak sciagnales zloma po dzwonie to sie nie dziwzobacz do raportu dekry i wtedy sie wypowiedz nt. awaryjnosci foresie i generalnie subarualbo sobie kup tez kia i bedzie spokoj
Auto ma 300tysiecy i wszystko oryginalne. automat dziala super silnik ma kopa nic nie cieknie i nic nie wymaga wymiany. Dla mnie to dzielo sztuki. Spalanie srednio 10l/100
przejechane 5tys,tylne zawieszenie na lekkich nierównosciach wydaje dziwne dzwieki,czy ten typ tak ma ?ogólnie auto KOZACKIE,jezeli mozna takiego nazewnictwa uzyc .
Auto Super, osiągi rewalacja - nie wiele aut ma szanse- przy najmniej na starcie, swietnie trzyma sie drogi,układ jezdny i napędowy jak w Subaru-baardzo dobry!...i szystko w samochodzie o wyglądzie wiejskiej terenówki