Zgadzam się ze wszystkimi co do komfortu. 2 lata jeżdże furą i zasadniczo nie narzekam. Sprowadziłem ją z uszkodzoną skrzynia automatyczną ale za 2500 zmieniłem na manuala i teraz zapomniałem o problemie. Części też są (np w Sulejówku pod Warszawą). Tak w sumie to tylko mi się wyłącznik od swiateł "skończył" a reszta bez usterek - aż do wczoraj... przy salwie armatniej pękła mi poduszka prawego amortyzatora od zawieszenia aktywnego... ale nic to, naprawię bo warto! Dodam jeszcze, że zagazowałem mój 3 litrowy silniczek i zauważalnego spadku mocy nie widzę - co prawda 18 litrów gazu na 100km spala.