Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
| dukeaecc | nieruchomosci_waw | zaneta1985 | mfilipinka |

Zachęcamy kierowców do zamieszczania opinii na temat Peugeot 206. | |||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
~Marek |
Jesli chodzi o stylistykę nadwozia to gratulacje dla projektantów. Przyspieszenie, jak dla tego silnika, w normie. Niestety to wszystko jeśli chodzi o pochwały. Po wyjechaniu z salonu strasznie chałasował pasek alternatora - tu rada dla wszyskich mających ten problem - rozwiązaniem jest obniżenie zespołu alternatora wykonywana w ramach gwarancji, a nie wymiana paska, . Mój 206 ma 25 tys.(8 mies.) i co 10 tys. wymiana amortyzatorów, 20 tys. obu wahaczy i tarcz hamulcowych - zwichrowane -ten sam efekt po kolejnych 4 tys., nie wspominając o takich "drobiazgach" jak cewka zapłonowa, wymianie fotela kierowcy, rolce napinacza paska rozrządu - po wyjechaniu z salonu, "tłuczeniu" tłumika drgań skrętnych w sprzęgle - planowana wymiana, zapieczonych zaciskach hamulców. Generalnie piękno kusi ale wskazana byłaby solidność wykonania. Wyleczyłem się z tego autka i prwdopodobnie z każdego "farncuza". | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
linki reklamowe | |
~Mirek |
Ten Marek to chyba z konkurencji Peugota. Nie widziałem jeszcze samochodu po tak małym przebiegu z tyloma usterkamia ,a miałem ich 12 modeli.No chyba że Marek jeździ po kamieniołomie. | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
~Sławek |
Magia wyglądu przesłania ludziom oczy. Niestety trafiło to i moją żonę (na moje nieszczęście). Jak na tak mały samochód to zdecydowanie za dużo żłopie benzyny, przyśpieszenie takie sobie (silnik 1,4) i ten malutki bagażnik. Wcześniej jeżdziłem różnymi modelami Fiata PUNTO - biją 206-tkę co najmniej o długośc maski. Aha, serwis coraz częściej jest moim drugim parkingiem. Co prawda są to pierdoły ale jednak. | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
~Mariusz. |
Dopiero mam miesiąc, ale z całą stanowczością chcę powiedzieć, że fotele są bardzo niewygodne. Przyśpieszczenie też ma dużo do życzenia. | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
~Krzysztof |
Mam ten samochód już prawie 2 i pół roku i zdarzyło się kilka drobnych ale irytujących awarii. Po pierwsze trzykrotnie wymieniano fotel kierowcy który miał od nowości luzy ale nic to nie pomogło i luzy są do dzisiaj. Po drugie nawalił czujnik szybkościomierza tak, że trzy tygodnie nie wiedziałem z jaką prędkością jeżdżę. Po trzecie nawalił czujnik "stopu" tak więc jeżdziłem ze stale zapalonymi światłami hamowania. Po czwarte łuszczy się lakier na podszybiu i to chyba jest najpoważniejsza usterka. Ogólnie to ładne, eleganckie, sympatyczne w środku, dość niestarannie wykonane auto - dobrze się prowadzące ale wymaga silnika minum 75 KM (taki mam ale wolałbym więcej) Przy okazji kto zna i może polecić dobry i uczciwy serwis Peugeota w Warszawie lub rozsądnej odległosci od niej. | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
~Piotrek |
Mam nadzieję,ze model z tym silnikiem ma wystarczające przyśpieszenie,ale juz się zastanawiam czy warto kupić te auto.W tak krotkim czasie i tyle usterek i za tak wysoką cenę. | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
linki reklamowe | |
~Jacek |
Samochód kupiłem dwa miesiące temu kierując się sugestią mojej żony ( bardzo jej się podobał ), ładną sylwetką i w miarę dobrą opinią o w/w modelu. Po kupnie i pierwszych kilometrach jazdy mój entuzjazm, nieco opadł. Co prawda samochód jest cichy i w miarę ekonomiczny ( ok. 6,5 l/100 km )natomiast są rzeczy które denerwują. Po przebiegu ok. 1400 km zaczęły dochodzić podejrzane stuki z układu przeniesienia napędu , serwis wymienił obie półosie napędowe ( skutkiem tego uspokoiło się na parę dni , potem zaczęło znowu hałasować , co prawda trochę inaczej ), przednie siedzenia są niezbyt wygodne ( siedzenie kierowcy po przebiegu ok. 2400 km zaczęło trzeszczeć i kiwać się ), po pierwszym dużym deszczu okazało się ża cieknie lewe tylne okno , podczas jazdy po poprzecznych nierównościach ( szczególnie po kostce )w kabinie hałasują plastikowe elementy wykończenia. Myślę że za wydane na samochód pieniądze użytkownik powinien otrzymać nieco lepiej wykonany wyrób. | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
~Marek |
Autko kupilem jak mialo 3,7km i jeździłem jakies 12tys km, dodam że byłos prowadzane z Niemiec i w zasadzie wszystko byloby ok gdyby nie ta cholerna lampka diagnostyki silnika która zapalała się w najmniej oczekiwanych momentach. Ze względu na całkiem inny układ wtryskowy Bosha i parę innych drobiazgów meches stwierdzł że przyczyna to syf paliwo które powoduje zadzałanie sandy Lambda. 120zł kosztowała mnie informacja, że po przejechaniu ok 5 km na zapalonej lampce wystarczy zdjąć na 2-3 minuntki klemę z akumulatora - zawsze pomagało. Wcześniej nie można było bo komputer ignorował nawet przerwę w zasilaniu.Poszło zabezpieczenie na prowadnicy fotela i można było jeździć samym fotelem na maxa - do przodu i do tyłu, a żeby kupić takie gówno trzeba wydać kilka stówek na komplet prowadnic bo inaczej nie można - bezsens.Jak na model niemalże XXI wieku 1.4 8V i 75kM to stanowczo za mało - wstyd wypuszczać takie silniki!!!Na zakrętach przy ostrym hamowaniu idzie dosłownie jak po sznurku-dzięki temu przeżyłem :-)Na plus można dodać, że pali całkiem przyzwoicie, nawet w mieście przy ostrym deptaniu nie dochodzi do 8l/100 a w trasie z pełnym bagażem +4 osoby 5/100. | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
~jacek |
Ciąg dalszy historii napraw mojego samochodu (to ten ze stukami dochodzącymi gdzieś z układu przeniesienia napędu),część pierwszą można przeczytać nieco wcześniej. Ponieważ stuki zaczęły być dokuczliwe a nie było pewności że usterka należy do błachych ,( nie mam pewności że pewnego dnia nie ujrzę jak na drodze mija mnie np moje przednie koło ), samochód trafił ponownie do serwisu. Wymieniono jakieś łożysko , wyważono koła oraz skorygowano ciśnienie w ogumieniu. Samochód został odebrany z serwisu jako "naprawiony" , szkoda tylko że nie poinformowano o tym samochodu (że ma być dobry), bo stuki pozostały takie jakie były. Ponadto koszmarnie hałasują opony firmy GoodYear ( typ GTX2), przestrzegam potencjalnych nabywców przed tym ogumieniem. Samochód za parę dni trafi ponownie do serwisu , tym razem wymieniane będą łożyska przednich kół.Zaczynam powoli mieć dosyć tego francuskiego wyrobu (może tylko do Polski trafiają takie niedoróbki), jeżeli wymiana łożysk nie przyniesie poprawy rozważam możliwość wystąpienia z żądaniem o wymianę samochodu na wolny od wad. A tak na zakończenie - duże brawa dla producenta. | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||

| A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | R | S | T | U | W | Z | MAPA SERWISU |
