Nissan 350 Z to doskonały samochód, choć nie jest tani w utrzymaniu. Nie polecam wersji sprowadzonych z USA, bo nie mają zbyt wiele wspólnego z tymi z Europy. Spalanie mojego Nissana w mieście to około 16 l/100 km przy normalnej, czyli średnio dynamicznej jeździe. Cześci są drogie, zamienników nie ma. Za tarcze i klocki w ASO można zapłacić kilkanaście tysięcy zł.
350 Z to samochód dla wymagających i zamożnych.
Mój pali w mieście 11 a posiada stożek dolotu, który zwiększa moc do 315. Poza tym auta sprowadzone z USA to auta wyprodukowane w Japonii, więc są o niebo lepsze niż Europejskie, które produkują we Francji. Sam kierowałem się tymi wytycznymi szukając swojego Nissana.