Kupiłem Pinina w październiku 04. Teraz ma przejechane 3tys km. Zdążyłem zauważyć już kilka wad - pierwsza i główna to spalanie. Nie wiem przy jakiej prędkości producent testował samochód, ale mój przy 110 na trasie pali min 9 litrów. Przy więkrzych prędkościach należy liczyć się ze spalaniem wg wzoru - prędkość z jaką jedziesz/10= średnie spalanie. Dodatkowo jest kilka niedoróbek jak np wypadająca dysza tylnego spryskiwacza szyby i wypadające zaślepki w kokpicie. Może się czepiam, ale po wydaniu prawie 80 tys, troszkę to drażni.Zalety to - niezastąpiony na złą pogodę, lód i śnieg. Trzyma się pewnie drogi i daje poczuci bezpieczeństwa.