Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
| dukeaecc | nieruchomosci_waw | kw02 | Inaf789 |

Zachęcamy kierowców do zamieszczania opinii na temat Fiat Uno. | |||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
~Jacek |
Od kwiernia 2000 mam UNO 899. W zasadzie bez zarzutu, przejechałem 24.000 i poza wymianą wachacza nic się nie stało. Ostatnio zauwazyłem, ze cieknie mi amortyzator, ale nie jestem pewien czy to dlatego, że jest fabrycznie kiepski, czy z winy opon DĘBICY. te opony to nieporozumienie, jedna od nowości nie była "okragła". Niestety dowiedziałem sie o tym zbyt póżno. Uszczelki w drzwiach są chyba trochę nieszczelne. Reszta ok. Przedtem jeździłem TICO różnica jest niekończona (TICO chciało sie wywrócić na każdym zakręcie). | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
linki reklamowe | |
~Michał, użytkownik.. |
Oto fragment wpisu pewnego uzytkowika Fiata Uno, którego serdecznie pozdrawiam:
Od kwiernia 2000 mam UNO 899. Przedtem jeździłem TICO różnica jest niekończona (TICO chciało sie wywrócić na każdym zakręcie).
Jacek. Komentarz jest zbedny.
| ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
~Marcin |
Mam rocznik 1994 z gaźnikowym zasilaniem.Silniczek jest fajny, może ciut za słaby, ale za to ekonomiczny i bardzo trwały - oprócz regulacji luzu zaworów i zwykłych czynności obsługowych nie sprawia najmniejszego problemu.
Odradzam jedynie wersję gaźnikową - gaźnik po prostu jest zbyt prymitywnym urządzeniem.
Nadwozie jest trochę przestrzałe, ale miejsca w środku jest naprawdę dużo, doskonała widoczność we wszystkich kierunkach.Stuki są codziennością, w kilkulettnich egzemplarzach można zauważyć delikatne ślady korozji na drzwiach, jednak nie jest ona zbyt dokuczliwa.
Moim zdaniem Uno jest jednym z najmniej awaryjnych modeli Fiata.
Mam zamiar zmienić mojego 1994 na nowszy , również z silnikiem 1.0
Podsumowując, Uno to auto dla ludzi o przeciętnym portfelu, którzy chcą mieć w miarę duże, ekonomiczne auto.
| ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
~Tomek z Warszawy |
Przebieg 38 tys. km. Spalanie przy ekonomicznej w trasie i z małym obciążeniem 4,4 l/100km, w mieście latem powyżej 6-7 a zimą poniżej 8 (i to na krótkich trasach, przy zimnym silniku). Uwagi. Dwukrotnie zmieniany silnik krokowy ale czterokrotna wizyta w ASO(niedoróbki ASO). Raz przeprogramowywana centralka sterująca. Te naprawy w ciągu pierwszego roku eksploatacji - gwarancja. Cieknący zbiornik paliwa (na spawie)-drugi rok eksploatacji - wymieniono w ramach przedłużonej gwarancji. Majtająca się klamka tylnych drzwi - naprawiłem sam. Zużycie amortyzatorów tył 60%, przód 40%. Konieczność przesmarowania zamków - trzeci rok eksploatacji. Uszkodzenie silnika krokowego ma wredne następstwa. Samochód hamował silnikiem przy jakimkolwiek spadku obrotów, np. podczas ruszania lub zmiany biegu na wyższy. Jestem zadowolony bo wszystkie poważniejsze naprawy odbyły się bezkosztowo. Jedyne koszty to przeglądy w ASO, paliwo i żarówki. Zachęcam jednak wszystkich sympatyków Uno do przedłużenia gwarancji - w końcu to tylko FIAT. | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
~Mario |
Jeździłem tym autem 1,5 roku i pewnie gdybym jeździł nim do dziś pisałbym o nim w superlatywach jak inni opinniodawcy. Mam wrażenie że Ci, którzy tak gloryfikują Uniaka niczym innym w życiu nie jeździli. Właściwie jedyna rzecza z ktorej bylem zadowolony to silnik. Co prawda gaznikowy ale w sumie te 45 konikow niezle radzilo sobie z autem. Reszta .......szkoda gadac. Nie chce mi sie pisac co wnim wymienilem, w kazdym razie bylo tego sporo. Acha, jesli chodzi o akumulator to rzeczywiscie - moj wytrzymal 8,5 roku. Sprzedalem to auto, troche dolozylem (2 lata temu) i kupilem Nissana Primerę "92 z przebiegiem 170 tys(!!!) - zajrzyjcie na opinie o Primerach. POLECAM. Pozdrowienia
| ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
~sprzedaje Uno |
Mam Uniaczka przebieg 29 kkm i takie usterki:
- z silnika wycieka olej
- skrzynia biegow tez przecieka
- uszczelniacze polosi do ponownej wymiany sie kwalifikuja
Czy to usterki ktore w innych autach wystepuja po takim przebiegu?
Chyba nie jechaliscie samochodem innej klasy. Uno jest dobre do nauki jazdy powiedzmy. Co z bezpieczenstwem? Ekonomia jazdy super, ale silniki mocniejsze nie beda palily tyle i to nie jest ich zadna wada w porownaniu z Uno. Mamy cos za cos - wieksza moc czegos wymaga. PZDR | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
linki reklamowe | |
~Marcin |
Zrobilem 100 tys km w ciagu 5 lat. Tylko 2 usterki - uszczelka pod glowica (po 50 tys) i wymiana pompy paliwowej (po 60 tys). Byl to jedyny przypadek kiedy auto odmowilo posluszenstwa. Ponadto musialem wymienic amoki z tylu (po 90 tys), z przodu caly czas jezdzil na fabrycznych. Bardzo dobry samochod, bylem z niego bardzo zadowolony. | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
~Dawid |
Pierwszym uno jakim miałem okazję jeździć był model 93 1.0 Fire.Orginalna włoska wersja z dobrym silnikiem do jazdy po mieście. Nastętnym uno był model 98 i silnikiem 1.4. Zdecydowanie polecam ten silnik, bardzo dobre przyspieszenia, leprze niż w Toyocie Camry 2.2, którą równolegle jeżdziłem.Zdecydowanie odradzam ostatnią wersję uno jaką miałem okazję jeżdzić . Uno Clip jak powolne i niebezpieczne wozidełko. Silnik swoje lata świetności ma już dawno za sobą, pali o ok. 1,5 litra więcej od wersji Fire, a przyspieszenie do setki to jakieś 19-20s . Jedyne pocieszenie to to,że wersja Clip występuje w specyfikacji wyposażenia S i posiada parę ułatwiających życie dodatków . Poza tym wszystkie modele uno posiadały słabe amortyzatory. Obecnie niezły samochód dla żony . | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
~Piotr |
Jest to auto z 1993 roku. Silnik gażnikowy. Przebieg 105 tys km. Generealne rewelacja. Za tę cenę mam całkiem obszerne wnętrze, niezły bagaznik i dynamiczny silnik. Niezgadzam się z opinią, że gaźnik to muzeum. Nie pozwolić grzebać amatorom i będzie super. Spalanie w mieście ok 6,5 - 7 l/100 km (ciężka noga, na trasie (3 osoby, pełny bagażnik + rowery na dachu, średnia ok. 80 km/h) ok 5,5 l/100 km. Jak dotychczas musiałem wymienić przednie amortyzatory i tłumik (po 50 0000 km), podciśnieniowy regulator obrotów (dwa razy). Z dolegliwości do których trzeba się przyzwyczaić to uszczelnianie półosi: co najmniej raz na dwa lata. Gorąco polecam! | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||

| A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | R | S | T | U | W | Z | MAPA SERWISU |
