1
Przejdź do strony:
» Kierowcy seniorzy: w jakim wieku należy zrezygnować z prowadzenia auta?
E-mail adresata:
Temat wiadomości:
Polecany wątek na forum Wieszjak.pl!
Treść wiadomości:

* do wiadomości automatycznie zostanie dołączony adres url wątku
Śledzony temat:
Eksploatacja
Wybierz metodę powiadomienia o nowych komentarzach w tym wątku:
~Syn.Taty.85.lat
77.254.*.*


16:51 26-01-2012
Co mam zrobić, jeżeli Tato ma 85 lat po 2 zawałach z 1 grupą inwalidy ze 100% niepełnosprawnością - jeździ jak by nigdy nic. W zeszłym roku kolizja (jego wina) ale to nic???? Co będzie jak komuś zrobi krzywdę, wiadomo ubezpieczyciel znajdzie jeden powód - nie trudno znaleźć - i klęska domowa. Jak i gdzie napisać aby przy najmniej przebadali (przy 5 lekach z zakazem prowadzenia???) i dali papier. To właśnie jest problem.
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj
~gość
192.168.*.*


10:34 31-01-2012
Witam,
Nie wiem gdzie mam zgłosić ( może ktoś mi pomoże gdyż to jest zagrożenie dla każdego kierowcy ,poruszajacego się po Warszawie)osobę która porusza się ledwo o kuli z zawrotami głowy,parkuje w poprzek miejsca parkingowego swój samochód, ledwo chodzi a o wzroku lepiej nie pisać.Nie możemy przechodzić obok takiej sytuacji obojętnie.Uwaga w Warszawie na samochód Citroen C3 WF 97413.Może ktoś z odpowiednich służb zajmie się tą sprawą.ESIA
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj

linki
reklamowe
 
~zdegustowana
178.213.*.*


23:50 29-02-2012
No właśnie , co robić w takich sytuacjach kiedy słyszysz,że 88 letnia teściowa mówi, że ma coraz gorszy wzrok,chodzi do okulisty,nosi okulary i dalej prowadzi samochód.Poza tym ma wszczepiony rozrusznik.Czy ktoś odpowie na nasze pytania: CO ROBIĆ ??? Przecież nie możemy być kapusiami dla naszych najbliższych.
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj
~Syn.Taty.85.lat
159.205.*.*


00:21 09-03-2012
~zdegustowana napisal(a): No właśnie , co robić w takich sytuacjach kiedy słyszysz,że 88 letnia teściowa mówi, że ma coraz gorszy wzrok,chodzi do okulisty,nosi okulary i dalej prowadzi samochód.Poza tym ma wszczepiony rozrusznik.Czy ktoś odpowie na nasze pytania: CO ROBIĆ ??? Przecież nie możemy być kapusiami dla naszych najbliższych.
Kapuś to ładnie powiedziane, rozmawiałem z lekarzem (absolutny zakaz jazdy) ja go proszę o zaświadczenie - to nie. Dopiero jak będzie - daj Boże kolizja, a nie wypadek to można by liczyć na zdrowy rozsądek (kogo Policji????) Jak będzie wypadek to jest powód. Tylko że wtedy jak trzeba będzie płacić komuś odszkodowanie no to wtedy rodzinna sesja "a nie mówiłem" ale wtedy będzie za późno. Z jednej strony "kapuś" a z drugiej "tykająca bomba" Ciekawe co lepsze. Szukam pomysłu jak i gdzie znaleźć zrozumienie, w rozmowach prywatnie - każdy 100% poparcia ale tylko prywatnie, i tu sedno. Pozdrawiam
 zgłoś do moderacji zgłoś naruszenie regulaminu
odpowiedz
cytuj

linki
reklamowe
 
1
Przejdź do strony:
szukaj

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccGarionnieruchomosci_wawmfilipinka
dukeaeccGarionnieruchomosci_wawmfilipinka
Dołącz do naszego grona